Przyprawy korzenne

Grudzień 23, 2011

Przyprawy Fot. flickr.com, lic. CC, kaktusandersŚwięta Bożego Narodzenia od zawsze kojarzą mi się z pięknymi aromatami – przede wszystkim z zapachem pierniczków, czyli niczym innym jak mieszanką przypraw korzennych. W czasie Świąt z każdej strony „atakują” nas olejki eteryczne cynamonu, imbiru, goździków czy kardamonu. Samodzielnie przygotowana, zmielona mieszanka przypraw piernikowych nadaje się również jako dodatek do grzańca winnego, idealnego na długie zimowe popołudnia i wieczory. Poza nadawaniem charakterystycznego koloru, smaku i zapachu rośliny te należą do przypraw rozgrzewających, co musimy przyznać, przydaje się w zimie, zwłaszcza, że wreszcie spadł śnieg!

Ale od początku! Przyprawa to składnik roślinny dodawany w niewielkich ilościach do potraw dla polepszenia walorów, nie tylko smakowych i zapachowych, ale również wizualnych (np. szafran). W czasach znachorów, czarowników i szamanów niektóre służyły jako leki, afrodyzjaki, kadzidła itp. Przyprawy możemy podzielić na ziołowe, warzywne i korzenne. Ich działanie prozdrowotne jest związane z zawartymi w nich olejkami eterycznymi.

 

Cynamon

Cynamon Fot. flickr.com, lic. CC, quinn.anyaCynamon (Cinnamomum zeylanicum) jest jedną z najstarszych przypraw świata. Już w ok. 2700r. p.n.e. został wspomniany w chińskiej księdze zielarskiej. Egipcjanie importowali go 2000 lat p.n.e. W starożytności stosowany był jako składnik kadzideł i pachnideł, a także jako „święty” olejek do namaszczania. Najbardziej ceniona odmiana pochodzi z Cejlonu, z wysuszonej kory cynamonowców.

Możemy go spotkać w dwóch postaciach: sproszkowanej lub jako kawałki kory zwiniętej w rulonik. Cynamon zawiera olejek cynamonowy, który nadaje przyprawie charakterystyczny korzenny aromat z wyczuwalną nutką słodszy, smak jest lekko ostry, a aromat naprawdę intensywny.

Olejek cynamonowy wykazuje działanie antyseptyczne (odkażające; niszczy drobnoustroje występujące na skórze, błonach śluzowych czy w zakażonych ranach), a dodany do żywności zwalnia jej psucie się i hamuje rozwój bakterii. Jego zasadnicza aktywność biologiczna, a tym samym stosowanie w medycynie wiąże się najczęściej z zawartością aldehydu benzoesowego – silnego środka drażniącego, często stosowanego w maściach rozgrzewających lub przeciwbólowych (drażniąc błonę wyściełającą jamę ustną zwiększa wydzielanie soku żołądkowego). Należy jednak pamiętać, że zbyt częste stosowanie olejków może wywołać stany zapalne błony śluzowej żołądka. Działanie aldehydu cynamonowego ciągle podlega badaniom.

 Ponadto cynamon wykazuje następujące właściwości:

  • pomaga w walce z infekcjami drożdżowymi,
  • zmniejsza przenoszenie się komórek nowotworowych (wg badań z US Department of Agriculture)
  • zmniejsza bolesność w stawach (podobno łyżeczka miodu z połową łyżeczki cynamonu przed śniadaniem już po tygodniu stosowania ma zmniejszyć ból – sprawdzę i podzielę się efektami przy następnym artykule),
  • obniża poziom „złego” cholesterolu (tylko przy regularnym spożywaniu),
  • skuteczny w zwalczaniu przeziębienia czy biegunki,
  • rozpylony olejek poprawia pamięć i zdolność uczenia się,
  • poprawia stan skóry – pomaga w leczeniu trądziku, zmian ropnych, wyprysków, rozjaśnia cerę (domowy sposób na peeling).
 

Imbir

Imbir Fot. flickr.com, lic. CC, Veganbaking.netImbir (Zingiber officinale), to najbardziej wszechstronna przyprawa korzenna, związana głównie z kuchnią azjatycką. Pochodzi z południowych Chin, jego działanie znane już było w starożytnej Grecji i Rzymie. W Indiach stosowany „od zawsze”. Charakteryzuje się ostrym, lekko cierpkim smakiem i bardzo specyficznym słodkawo-świeżym aromatem. Są one zasługą olejków eterycznych: gingerolu, zingeronu i cytralu. Dobrze jest dodać go czasem do herbaty zamiast cytryny. Napój ma przyjemny smak, zwłaszcza podany z miodem, a do tego wykazuje rozgrzewające właściwości i poprawia krążenie. Może być stosowany jako profilaktyka przeziębień.

Według zaleceń medycyny wschodniej olejek imbirowy jest stosowany przy zwalczaniu niestrawności i wszelkich dolegliwości układu pokarmowego. Wpływa korzystnie na pracę woreczka żółciowego, zmniejsza wydzielanie kwasu żołądkowego, zapobiega powstawaniu nadmiaru gazów w jelicie, działa lekko moczopędnie. Poprawia procesy trawienia i wchłaniana substancji odżywczych (polecam do przyprawiania tłustych potraw, które jednakowoż zalecam możliwie ograniczać).

Ponadto, imbir posiada właściwości przeciwbólowe i przeciwzapalne. Łagodzi bóle głowy, menstruacyjne i gardła. Płukanie jamy ustnej podczas stanu zapalnego uśmierza drapanie i swędzenie oraz przyspiesza gojenie się (imbir wykazuje działania antyseptyczne). Przyprawa ta jest wykorzystywana jako składnik leków na alergię, reumatyzm czy też choroby serca. Imbir jest używany przy produkcji leków na chorobę lokomocyjną, ponieważ hamuje mdłości i działa przeciwwymiotnie. Zwiększa również ukrwienie mózgu, co poprawia pamięć i koncentrację.

Korzeń ten to naturalna „guma do żucia” – wspaniale odświeża usta, pozostawiając przyjemny zapach. Dodatkowo, oczyszcza podniebienie, niwelując pozostałości poprzednich smaków (można spokojnie delektować się kolejnym kęsem, dlatego jest podawany na półmisku z sushi). Za duża ilość imbiru może jednak nieodwracalnie zepsuć smak dania, dlatego należy dodawać go małymi porcjami.

Niemal na każdym obszarze, gdzie rośnie używany jest jako afrodyzjak. Imbiru niech unikają kobiety w ciąży i karmiące, oraz osoby z wrzodami żołądka i dwunastnicy, oraz cierpiące na refluks żołądkowy.

 
 

Goździki

Goździki Fot. flickr.com, lic. CC, nerissa's ring

Kolejną „bożonarodzeniową” przyprawą są goździki (Caryophyllus aromaticus), czyli nic innego jak nierozwinięte, wysuszone pąki kwiatów z drzewa goździkowego. Mają bardzo ostry smak i intensywny zapach, pochodzący z olejków eterycznych (najintensywniejszy jest związek eugenol). Spośród przypraw zawierają najwięcej olejków lotnych. Goździki dobrej jakości są ciężkie i tłuste, a wrzucone do wody powinny tonąć lub ewentualnie ustawiać się pionowo.

W średniowiecznej Europie były, wraz z pierzem, jedną z najbardziej pożądanych i poszukiwanych przypraw. Goździki były i nadal są stosowane do marynowania mięs (m.in. dziczyzny, dań z wieprzowiny) oraz owoców.

Przyprawa ta jest używana w medycynie indyjskiej, chińskiej oraz na zachodzie w ziołolecznictwie i stomatologii. Olejek goździkowy działa jak anodyna (środek przeciwbólowy), głównie przy bolących dziąsłach czy zębach. Jako środek antyseptyczny przyspiesza gojenie. Goździki mają zdolności antykancerogenne, ze względu na to, że eugenol jest silnym antyoksydantem (zmniejsza ilość wolnych rodników w organizmie). Poprawiają perystaltykę jelit, są stosowane w preparatach wiatropędnych oraz zwiększają wydzielanie kwasu solnego w żołądku, poprawiając trawienie. Goździki należą do leków przeciwrobaczych. Goździkowy olejek eteryczny rozgrzewa skórę w miejscu wcierania, podnosi ciepłotę ciała.

Z ciekawostek: rozgryzienie kilku goździków skutecznie niweluje zapachach czosnku z ust! Wiedzieli o tym starożytni Chińczycy. Dworzanie cesarza mogli zwracać się do niego tylko z goździkami w ustach (powodów nie trzeba tłumaczyć :).

 
 

Kardamon

Kardamon Fot. flickr.com, lic. CC, zoyachubby

Kardamon (Elettaria cardamomum) należy do przypraw z rodziny imbirowatych. Nasiona z orzeszków charakteryzują się mocnym, delikatnie cytrynowo-imbirowym zapachem i ostrym smakiem. Kardamon jest używany na co dzień w kuchni indyjskiej i arabskiej. Należy do najdroższych przypraw zaraz po szafranie i wanilii.

W starożytności palony kardamon używano jako rytualne kadzidło. U Egipcjan produkowano z niego perfumy. Nadal stanowi dodatek głownie do męskich zapachów.

Przyprawa ta jest używana w medycynie, również alternatywnej. W Indiach kardamon jest stosowany do leczenia chorób przewodu pokarmowego, astmy, zapalenia oskrzeli, w celu zaostrzenia apetytu lub też profilaktycznie, by wzmocnić organizm. Obecnie dodaje się go do leków regulujących łaknienie i pracę przewodu pokarmowego. Kardamon dodatkowo łagodzi smak lekarstwa. Ponieważ poprawia przemianę materii i przyspiesza trawienie białek, bierze udział we wspomaganiu odchudzania.

Kardamon jest od wieków uważany za afrodyzjak. Aromat tej przyprawy wspaniale komponuje się ze smakiem kawy. Jak poprzednie przyprawy również odświeża oddech.

 

Oczywiście jak wszystko w nadmiarze, także przyprawy mogą zaszkodzić, nie mniej jednak szklanka herbaty z imbirem, kubek gorącej czekolady z cynamonem, filiżanka kawy z kardamonem lub kieliszek wina z goździkami na pewno nada Świętom wspaniały aromat i smak!

 
 
 
 

Niektóre źródła:

Balch, Phyllis i Balch, James Prescription for Nutritional Healing

U.S. National Library of Medicine National Institutes of Health, Przegląd piśmiennictwa nt. biologicznej aktywności aldehydu cynamonowego

Karolina OnKarolina Onyszkiewiczyszkiewicz – ukończyła Odnowę Psychosomatyczną na AWF w Krakowie, studiuje Dietetykę na Uniwersytecie Przyrodniczym w Poznaniu. Instruktorka pływania, trenuje Krav Magę. Lubi się uczyć i wymądrzać. Nie powie, dopóki nie sprawdzi, a jeśli już, to wie, że wie co mówi. Co dwa tygodnie na blogu Tytki, ma okazję powymądrzać się do woli na tematy bliżej i dalej związane z jedzeniem i zdrowym stylem życia.

Skomentuj

Komentarze są moderowane. Prosimy zapoznać się z regulaminem (pkt. 15).